W sypialni, która tak naprawdę jest częścią salonu, musiałam oddzielić strefy. Postawiłam na regał ażurowy, który nie zabiera światła, a jednocześnie dzieli przestrzeń. Na półkach trzymam książki i ramki, a od strony łóżka powiesiłam zasłonę. Dzięki temu wieczorem mam wrażenie intymności, a goście nie patrzą na moją pościel. Wersalka, którą miałam wcześniej, była zbyt masywna i przytłaczała pokój. Teraz, z lozkiem z pojemnikiem na posciel, wszystko wydaje się lżejsze. Mechanizm DL w sofie też pomaga, bo nie trzeba zdejmować poduszek przy rozkładaniu. To oszczędza czas i plecy.
W kuchni, która ma 5 metrów, każdy centymetr się liczy. Zrezygnowałam z górnych szafek na rzecz otwartych półek, ale szybko tego pożałowałam, bo wszystko się kurzyło. Potem zamontowałam drzwiczki z matowego szkła i problem zniknął. Do tego wciągana deska do krojenia nad szufladą na sztućce – niby drobiazg, ale robi różnicę.
94.00 Q
ID #40728
Published 2 days ago

Comentarios